Dobrze mi bez Ciebie, panie Cukier!

Tak. Dobrze mi bez niego.Życie bez tej białej substancji. Bez tych drobnych kryształków, które zdaniem naukowców, dietetyków i wielu innych osób są tak bardzo niebezpieczne. Moim zdaniem też.Kiedy rozpoczęłam życie bez cukru? Tak dokładnie tego nie wiem. Za to pamietam, że dzień po Tłustym Czwartku rozpoczęłam walkę o takie życie.

Piątek, luty 2017 r

Siedzie przy biurku w pracy. Wczoraj podczas hucznie obchodzonego Tłustego Czwartku zjadłam 3 pączki. 3 wielkie, tłuste, słodkie pączki. Przypominam Wam, że od początku tego miesiąca jestem na diecie. Załatwiłam się wręcz cudownie tymi słodkościami. Jeszcze dziś pamiętam ból żołądka i mdłości po treningu. Trening dałam rade wykonać, przyznałam się trenerowi do grzechu. Ale co to za trening! Ściskając kubek w dłoniach postanowiłam, że cukier nigdy więcej nie zapanuje nad moim życiem. Plusami było to, że nie słodziłam żadnych napoi, słodycze jadałam coraz rzadziej, nie piłam słodkich napoi. I oczywiście to, że byłam pod opieką trenera.

Postanowiłam przez cały post nie jeść słodyczy. Cukrowy detoks. Idę na wojnę! Oczywiście moja dieta wykluczałam tego typu produkty, ale co 2 tygodnie czekał mnie cheatmeal, który był doskonałą okazją do pochłonięcia jakiejś drożdżówki. Niestety produkty tego typu przewijały się w ogromnych ilościach w moim miejscu pracy czyli w Domu Seniora. Uwierzcie mi, nie jest łatwo odmówić starszym paniom poczęstunku a argumenty typu „ Jestem na diecie.” czy „Muszę schudnąć.” nic nie znaczą. Nie próbujcie nawet mówić w takim miejscu, że nie jecie słodyczy, bo jeszcze pomyślą, że jesteście chorzy. Chwilami było cieżko, ciągło mnie strasznie żeby zjeść coś słodkiego. Przed moimi oczami nierzadko lądowały różne specjały a nos wyczuwał coś smakowitego.

Wytrzymałam bez słodyczy prawie cały post. Na śniadaniu wielkanocnym  w pracy zjadłam kawałek makowca. Szczerze? Smak mnie rozczarował. Nie tego się spodziewałam. Czułam za mało maku i przypraw a za dużo cukru. Tak. CUKRU. To co się wtedy wydarzyło wzbudziło moje zainteresowanie do dalszego detoksu. Następne spotkanie z białą śmiercią miałam podczas Wielkanocy. I trochę popłynęłam. 1 kawałek placka, drugi, następny…Trochę czekolady. Kiedy wróciłam do pracy znów naszły mnie przemyślenia o cukrze.

Doszłam po paru wniosków. Po pierwsze zaczęły smakować mi rzeczy, które wcześniej nie miały racji bytu w moim menu. Masło orzechowe, szpinak.

Po drugie lepiej się czułam bez cukru w diecie. Po trzecie zauważyłam, że jak już zacznę jeść rzeczy zawierające cukier to nie mogę przestać. Trochę jak nałóg, nie? Po czwarte nie wydawałam pieniędzy na słodkie przekąski.

Wtedy postanowiłam odstawić całkowicie cukier.Bo nie chodzi tylko o to, aby nie jeść słodyczy. Odstawienie ich to dopiero początek naszego odwyku, Cukier obecnie jest w wielu produktach, żeby nie powiedzieć, że w za wielu. Wędliny, sery, gotowe dania, keczup, musztarda czy napoje. Nawet produkty na „zdrowych półkach” w markecie w swoim składzie mają cukier. Nie znaczy to, że mamy sobie odpuścić już na początku i ogłosić, że przegraliśmy batalię z białym tworem.

Musimy po porostu w nasze życie wprowadzić pewne zasady.

Po pierwsze dowiedzmy się jakie substancje słodzące są zdrowe i nie wpływają niekorzystnie na nasze zdrowie. Mamy tu między innymi stewie,cukier kokosowy czy ksylitol. Są one droższe, ale zapewniam Was, że nie będziecie tak często sięgać po nie jak po biały cukier.Cukier trzcinowy odpada, opowieści na temat tego jaki on jest zdrowy to zwykła ściema.

Po drugie kupujmy jak najmniej przetworzoną żywność. Zamiast kupować np. gotowy sos do spagetti zróbmy go sami. Będzie zdrowszy a nawet pyszniejszy.

Po trzecie czytajmy składy produktów. Nie dajmy się nabrać na napis „fit„ czy „zdrowy” na opakowaniu. Często tak napis nic nie znaczy. Niestety.

Po czwarte używajmy więcej przypraw. Odkryjemy nowe, dotąd nieznane smaki i sami dojdziemy do wniosku, że cukier tylko zabijał te smaki.

Teraz wróćmy do mojej historii.

Od tamtego czasu ograniczyłam cukier w prawie 100%.Sklepowych słodyczy nie kupiłam od początku diety. Kupuje tylko gorzkie czekolady, ale są one słodzone najczęściej stewią. Napisałam nie kupiłam, bo tego nie mogę powiedzieć o zjedzeniu. Podczas praktyk w szkole zdarz mi się być poczęstowaną cukierkiem podczas urodzin itp. Czasem go zjadam, a czasem nie. Nie robię sobie jakiś wyrzutów sumienie z powodu jednego cukierka, wiem, że mam to pod kontrolą. Najczęściej kiedy już jem coś słodkiego to są to fit słodycze lub placek zrobiony przez moją mamę. Gotowych dań i produktów typu paprykarze, paszteciki czy pasty nie jem. Pary razy zdarzyło mi się zjeść konserwę rybną z puszki.Nie słodzę nadal herbaty czy kawy. Kiedy kupuję wędlinę to oczywiście wybieram te bez cukru w składzie. Polecam Wam kupowanie takich wyrobów u rzeźnika, a nie w markecie. Jakość jest lepsza. Skład też jest dostępny, jeśli nie na opakowaniu to sprzedawca musi Wam go podać.

Wykluczenie cukru z diety to długi, skomplikowany proces. Ale to co otrzymamy w zamian, czyli zdrowie jest nie doocenienia. Pamietajmy, że to musi być świadoma decyzja, musimy wiedzieć, czym zastąpić biały cukier. Musimy też pamiętać, aby z dnia na dzień nie rezygnować z niego bo nasz organizm może zafundować nam jazdę bez trzymanki. Nic nie stanie się naszemu organizmowi jeśli raz na jakiś czas zjemy batona ze sklepu lub poczęstujemy się kawałkiem tortu na urodzinach.Mi obecnie takie rozwiązanie odpowiada. Wiem, że służy to mojemu zdrowiu, czuje się lepiej i nie martwię się o to, że jestem uzależniona od cukru. Dozwolonych słodzików używam bardzo rzadko, nawet jeśli w przepisie przewiedziane jest dodanie np. ksylitolu to ja tego nie robię i wole „naturalny”smak produktów.n

A u Was jak wyglada ta sprawa? Żyjecie bez białego cukru, używacie go sporadycznie? Też przeszliście taki cukrowy detoks? Czy uważacie że jego szkodliwość to jeden wielki mit i używacie go codziennie?

Piszcie koniecznie w komentarzach. ☺️

Do następnego wpisu.

2 komentarze do “Dobrze mi bez Ciebie, panie Cukier!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>